Evelina i jej Smieciuch

sloneczny weekend

Życie jest tylko,
jak jedna chwila,
czasem go tylko
szczęście umila.
Miej więc go tyle,
ile zapragniesz.
Kto Ci go życzy?
Na pewno zgadniesz.


Dziś na duszy jest weselej,
bo już jutro masz niedzielę
Zostaw smutki i robotę,
spędź wesoło tą sobotę.

Witam Was moi kochani jak zwykle milusio!!!!!

Dziś jadę skorzystać z ostatnich może promykow słońca do mojej przyjaciółki Ewy na dzialke,a ma super a i stuge  swietna, gdyby co mamy tam tez ciepełko  no i na pogaduchy bo to zawsze inaczej jak się spotyka osobiście niż przez skype czy telefon.Teraz będę łapała pelnymi  garsciami wszystko co sprawia przyjemność i co może serduszko pocieszyc bo może takiej okazji nie być już.Wlasnie tak sobie mysle,ze nasze myslenie albo moje choc  wiem,ze wiele osob  to ma jest niepoprawne i mozna tak nawet okreslic niedojrzale,ze najpierw cos musi się wydarzyc aby zrozumiec jakie bledy popełnialiśmy czy popełniamy.Ale lepiej późno niż wcale.Wazne jest aby to zrozumiec  i  jak najmniej tych bledow popełniać.No wlasnie odnośnie bledow czytam te moje wypociny i czasami wiem,ze gdyby moja polonistka to czytała nie uwierzylaby,ze to ja pisze.Takich bledow przede wszystkim stylistycznych kiedys na pewno nie zrobiłabym bo bylam jedna z lepszych w pisaniu wypracowan,ale powiem tak,ze pobyt zagranica ponad 20 lat zrobil swoje.Ja tu przez ten czas praktycznie nie pisalam nic jedynie gadalam przez telefon,jakis sms, blankiety od czasu do czasu ale to tylko krzyżyki się wstawia wiec tam mysle,ze faktycznie nie pisalam prawie wcale az do tego blooga wiec proszę moi kochani wybaczcie proszę za ta moja stylistyke i na pewno znajda się i gramatyczne,interpunkcja , choc mam nadzieje,ze nie ma tych za duzo ale pisze to co myślę i z serduszka a to chyba najważniejsze jest a poza  tym nam szwedzka klawiaturę i trudno mi te nasze literki z „ogonkami” pisac.Bede się starala pisac jak najpoprawniej ale poki co sorki za „te byki”