Evelina i jej Smieciuch

zostaje smutek i zal

      
Drżącym na wietrze jestem tylko liściem,
Któremu jesień zabrała nadzieję,
I zanim serce zamrozi wieczyście,
Bólem istnienia poprzez duszę wieje.

Wiatr, który wczoraj swym szeptem mnie pieścił,
Dziś października chłodem mnie przenika,
Gdy życie nagle pozbawione treści,
W jesień odchodząc, pustką się zamyka.

I tylko niebo płacze razem ze mną,
Mgłą niepamięci zasnuwając lato,
I przemijania nutą bólu ciemną,
W serce uderza bolesnym staccato.

A gdy ostatni takt bólu wybije,
Serce mi pęknie... dusza już nie żyje.

 

Tych co czytali blooga Andzia –i jej nieborak pragne poinformowac,ze odeszla od nas po straszliwej walce 13.10 w wieku 31 lat

Andziu spij spokojnie zostaniesz na zawsze w naszej pamieci i w naszych sercach

http://andzia-i-nieborak.blog.onet.pl/1,AR3_2011-10_2011-10-01_2011-10-31,index.html